Czat nie pamięta, tablica tak
Rozmowa znika, obraz zostaje — dlatego miejsce pracy agentów przeniosłem z czatu na tablicę.
Warsztat / dziennik
Notatki, reportaże i przemyślenia z procesu. Bez kurzego poziomu, z konkretami.
Archiwum
Najnowsze materiały są na górze.
Rozmowa znika, obraz zostaje — dlatego miejsce pracy agentów przeniosłem z czatu na tablicę.
Pomysły, szkice i zadania nie giną już w czacie — lądują na wspólnej tablicy, którą prowadzę razem z agentami.
Gdy rozmowa gdzieś ginie albo asystent się potknie, maszyna sama wstaje i zaczyna od nowa — bez ściany błędu. O cichym samoleczeniu drobnych usterek.
Moi pomocnicy mają imiona, role i harmonogram dnia — gdy jeden przegląda pomysły, drugi pilnuje całości, trzeci porządkuje wiedzę. O wolności w ramach rytmu.
Ktokolwiek napisze do strony, dostaje odpowiedź — nawet gdy główne zaplecze asystenta się potknie. Bo awaria to problem maszyny, a nie odwiedzającego.
Operacje na serwerze bez otwartego terminala: uruchomić test, zobaczyć, kto trzyma klucze, posprzątać po testach, ubić proces. O zdalnych rękach, które nie potrzebują wrzaśnięcia…
Model, który jako usługa potrzebuje nie tylko odpowiedzi, ale i wskaźników: świateł kontrolnych, logów, lekcji i bezpiecznego restartu. O pielęgnacji silnika, nie tylko o jego uru…
Zespół, który potrafi sam zgłosić usterkę, naprawić ją, wdrożyć, sprawdzić i zamknąć temat — i zostawić po tym ślad. O zamkniętym kole na usterek przy życiu.
Zero panelu, zero przycisków — cała treść, projekty, patroni i kopie zapasowe idą przez jedną listę poleceń. Dlaczego to lepsze od CMS-a.
Gdy automaty produkują zadania, czasem produkują szum. O tym, jak wyglądał mój szum, jak go wyczyściłem i co z tego wynika.
Zamiast jednego uniwersalnego asystenta strona ma teraz całą drużynę — każdego z własną robotą, kolorem i charakterem. O tym, czemu to dobry kierunek.
Od neutralnego okienka po postać z imieniem i stylem — czemu czat na stronie dostał charakter i dlaczego to zmienia wszystko.
Na pkrokosz.pl działa mój router LLM — krok-1: OpenAI-kompatybilne API, które rozdziela zapytania po kilku darmowych dostawcach (NVIDIA NIM, Groq, Zhipu i in.) z automatycznym fai…
W pracy z agentami AI najcenniejsze są ścieżki, które już raz przeszliśmy. Problem w tym, że bez ewaluacji każdy kolejny raz wygląda jak pierwszy. Trzy kroki, które zamieniają jed…
W 20 minut przeszukaliśmy w celu znalezienia informacji z rodzaju „igły w stogu siana" 302 karty postaci z bazy LarpGothic za pomocą aplikacji Agent MG i 13 subagentów pracujących…
Na pkrokosz.pl działa teraz bramka, która zamienia zwykłe API w narzędzia dostępne dla asystentów AI przez protokół MCP. Działa na żywo, jest zabezpieczona kluczem i sama się opis…
Ten wpis nie ma jednego autora. Ma dwóch — i obaj podpisują się pod inną częścią roboty. Poniżej dokładny przebieg: kto o czym decydował, kto co budował, gdzie kończy się jedna ro…
Lokalny agent + 25 darmowych modeli NVIDIA z build.nvidia.com = zespół podwykonawców, który pracuje równolegle. Bez GPU, bez subskrypcji, koszt: 0 zł.
Jeden agent na wyciągnięcie ręki – zamiast inflacji polecenia i przezbrajania stanowiska. Nowa aplikacja do obsługi tekstu dla patronów.